Rozjaśni się, rozjaśni się...
Sam tytuł wystarczy.
O! Juz razi po oczach.
Córka Ognia 23/08/2007 17:22:27 [
komentarzy 35]
Komentuj
fantasmagorie
Zaraz mnie rozniesie, rozsadzi i wyniesie na wyżyny
góry o nazwie POPIERDOLONE TO WSZYSTKO.
To się nazywa kop w dupę do szalonego świata. Tylko takiego kopa to ja nie chce!
Chciałam się zamknąć w czterech ścianach, myśl intensywna aczkolwiek krótka. Jedno zdanie, które dalo radość. Od kogoś, od kogo spodziewać się niespodziewałam.
Never ever fall in love again czy jak to tam szlo...A tu taki myk. Ale ja będę twarda jak skala i sie nie dam!
Music my only love. I jakiś taki względny porządek w glowie mam.
Tylko czemu jak mi się zaczyna układać szara proza życia, to innym sie musi walić na głowę, jak letni deszcz z rodzaju tych zimnawych.
You aren't alone chcialoby się zanucić.
Pamiętaj, nie ranisz.
Ja zawsze byłam, będę, jestem obok. Pamiętaj.
(akapit drugi, cytat ostatni,
zdanie herezja, why? - bo ja
forever and ever)
Light up, light up
As if you have a choice
Mam?
Ale pomiędzy tym wszystkim, odkompleksiłam się zupełnie i stalam jakaś taka silna.
Smutek - a co to takiego?
Wreszcie!
i chcialabym to jeszcze kiedyś raz powiedzieć, ale teraz wiem, ze nie mogę i że juz nigdy tego nie powiem
chce krzyczeć, krzyczeć, krzyczeć!!!!!
albo szeptać do ucha.. choćby w snach.
Córka Ognia 23/08/2007 04:53:54 [
komentarzy 7]
Komentuj
Stan ambiwalentny
Ambiwalencja - czyli tak w skrócie postawa, charakteryzująca się jednoczesnym występowaniem pozytywnego jak i negatywnego nastawienia do obiektu
Czymże ten obiekt? Moim zyciem. Kocham je, kocham. Dalej cieszę się z pojedyńczych chwil, chwil pięknych i ulotnych jak motyle. Przecież to z nich właśnie buduje się fundamenty szczęścia, czyż nie?
Może to dobrze, że myślę o śmierci, ona daje mi świadomość bezgranicznej watości tego, że jestem. I tego, ze trzeba życ dobrze i korzystać z tego życia ile tylko się da, bo ono jest tylko jedno. Trochę o tym ostatnio zapomniałam, sięgając po to, po co sięgać nie powinnam.
Trzeba powrócić do starych zasad. Zasad, które były mocne jak skala. Nabrać dystansu, jak to ktoś stwierdził - kilometrowego:)
Tak się tylko zastanawiam, dlaczego Bog stworzył nas tak, byśmy potrzebowali drugiej osoby. A raczejl, by czuć się komuś potrzebnym. Znowu tkwi we mnie ten paniczny strach, ze wszystkich strace.
Ale dystans, dystans...
Córka Ognia 20/08/2007 12:29:26 [
komentarzy 15]
Komentuj
Monotematyczność
Jedyne marzenie? Kochać i być kochaną. Może wtedy wszystko byłoby prostsze. Gdyby ktoś, dla kogo jestem całym swiatem trzymał mnie w swych ramionach. I tulił do snu, dał poczucie bezpieczeństwa. Tak bardzo się boję...
Wszystko byłoby wtedy prostsze. Wytrzymałabym wszystko.
Krzyki w domu, których już nie mogę znieść.
Awantury.
Chorobę taty.
Coraz gorszy stan dziadka.
Tęsknotę za żyletką.
Na razie uczę się staranniej umierać.
Gdybym tylko wiedziala, że śmierć jest zapomnieniem...
Więc mówią do mnie musisz żyć
Komórka, membrana cytoplazma, kobieta, mężczyzna oboje w spazmach,
kości mięśnie, żyły, krew, czaszka, oko, rzęsa, brew.
Z każdej strony po jednej nerce,
głowa, ręka, włosy, nogi, stopy, udo, plecy, serce...
Mówią do mnie musisz dawać sobie radę
Koka, hera, kwas, angel, dust, valium, extasa, China White,
Sanorex, Voranil, Dexedryna, Relanium, Fanactil, Benzedryna
kleje, alfa, kapsułki, crack, bibułki, papierki, kryształki, mak
O nie to są już zawroty głowy - białe ściany
O nie!
Nie chcę dzisiaj zostać sama
nauka powolnego umierania
z maska na twarzy, z pieprzonym uśmiechem na twarzy...
carpe diem
Córka Ognia 19/08/2007 20:05:52 [
komentarzy 5]
Komentuj
Schematyczność
Życie nie przynosi mi żadnych niespodzianek. Wszystko jest takie schematyczne, powtarzalne
Koncert 'Dżemu'. Kama i jej znajomi. Pogo, fala, pogo, pogo, pogo, rozdarta spodnica, fala, Zbyszek, zmulanie sie na wolnej piosence - schemat.
Powrót do domu, zbluzganie mnie z góry do dołu, płacz - schemat.
Siedzienie przed kompem do późna w nocy i słuchanie muzyki, czytanie - bezsenność - schemat.
Propozycja wspólnego wyjścia na basen, jasne, gdzież by dziewczyny poszły, one, w zyciu, jak zwykle na nie. Gdzież poszedłby Olaf, to też byłoby za dużo szczęścia. - schemat
I za każdym razem przysięgam sobie, że proponuję mu coś ostatni raz. Tym razem mam nadzieję wytrwam w postanowieniu, bo mam dośc płaszczenia się przed przyjacielem, o to, by łaskawie znalazł dla mnie chwilę czasu. Bo tak się własnie czuje. A tu chyba nie o to chodzi. Tak się zastanawiam, kiedy nadejdzie taki piękny dzień, że on z własnej inicjatywy zechce spotkać się ze mną. Nie on jeden zresztą. Tak Maćku kochany, do Ciebie też te słowa.
Do tego zawiodłam bliską mi osobę... Czuje się jak wredna suka. Nie lubię zawodzić ludzi, bo wiem jak się czuje, gdy zawodzą mnie... Przepraszam slońce.
Nie ma Zosi, nie ma Marysi, nie ma Tomka, czuję się jakbym była sama... zupełnie sama.. mimo, ze tyle ludzi wokól. Pomóż mi, pomóż... Bądź. Bądź przy mnie...
Niech się wreszcie coś wydarzy, coś na co czekam, czego chcę albo coś o czym nawet nie mysle, ale co daloby mi szczescie, jakies wyrwanie się z tego marazmu... Szczęście... Tylko o to proszę.
Ja już nie mam sił.
Z przyklejoną maską uśmiechu na twarzy. Niech zyje zabawa, tak, niech kurwa zyje.
I może umrę wkońcu we śnie. To by byla zajebista niespodzianka i wyrwanie się z tego wszystkiego.
Jak ja tęsknie za żyletką. Jak ja tęsknie...
In my mind
I still need a quiet place to go
Oh I really know
That some of you don't understand
And I wish, I could live
In the dream, oh yes I do
I wanna be as big
As a mountain
I sing this song
Because I love a man
Tell me is it strange
That I do not hope to turn again
And I wish ...
głupia, znowu płaczę
Córka Ognia 19/08/2007 14:46:34 [
komentarzy 4]
Komentuj
***
Layout created by Chiick
of the pełne-pasji.
Picture by Larafairie.